Przedświątecznej gorączki ciąg dalszy! Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam wprowadzać się w bożonarodzeniowy nastrój na każdy możliwy sposób. Jednym z nich jest czytanie książek o takiej też tematyce. Co roku wydawnictwa obdarowują nas nowymi tytułami, postanowiłam więc przedstawić Wam możliwie jak najwięcej tegorocznych świeżynek. Jest ich naprawdę sporo, tak więc post podzielę na dwie części jeśli nie macie nic przeciwko. Opisy, nie w moim stylu, ale skopiuję ze stron wydawnictw. Nie miejcie mi tego za złe, bo fizycznie niemożliwym jest żebym przeczytała każdą sztukę. Poza tym wiele z nich jest dopiero w przedsprzedaży. No nic, chyba pora przejść od słów do kolejnych słów. Ciekawe... wybierzecie coś dla siebie? Koniecznie dajcie mi znać!

Zatrzymaj
się i rozejrzyj dookoła. Czasami tyle wystarczy, by w twoim życiu
zaczęły się dziać cuda. Klementyna – mistrzyni pachnących
pierników – całe życie spędziła na walizkach. W najbardziej
niespodziewanych momentach babcia Agata brała ją za rękę i
ruszały w nieznane. Dziś w oczach maleńkiej córeczki
Dobrochny bohaterka dostrzega własną dawną niepewność i strach
na widok babki szykującej się do drogi. Klementyna już wie, że
przyszedł czas, by zmienić swoje życie i zacząć spełniać
najskrytsze pragnienia. Ale co ma z tym wspólnego lukrowana
piętrowa kamieniczka jak ze snu?
Zimowy
wieczór jest senny, magiczny i pełen cudów. Jak życie… Momo
ma dwadzieścia osiem lat i żyje w gorsecie własnych ograniczeń.
Nie pije kawy, nie patrzy ludziom w oczy, nie kupuje kolorowych
ubrań, boi się podróżować. Ma za sobą nieudane małżeństwo i
skomplikowane relacje z ojcem. Jej światem jest sztuka – Momo
projektuje biżuterię i meble z recyklingu. I wtedy pojawiają
się sny. Są jak pomost łączący noc z dniem. Próbują jej coś
powiedzieć, kłują palcem, puszczają oko. Stają się pośrednikiem
między Momo a prawdziwym światem, który ją otacza. Wyznaczają
jej kolejne zadania, które musi wypełniać, żeby pójść dalej.
Czas kończy się wkrótce...
Julia
nie ma żadnych marzeń, ponieważ jest przekonana, że nie zasługuje
na ich spełnienie. Prawie cały swój świat zamknęła w czterech
ścianach maleńkiego mieszkania na jedenastym piętrze wieżowca,
jak w szklanej śniegowej kuli. Na zewnątrz pozostało jej
poprzednie życie, to do którego nie ma już powrotu. Jednak
pewnego dnia coś się zmienia. Granice uporządkowanego świata
Julii zaczynają kruszeć i pękać, gdy ze starego sekretarzyka
odnalezionego na zapleczu pewnego sklepu wypada list napisany przed
laty przez kilkuletniego chłopca. List zawierający niezwykłą
prośbę. Julia postanawia sprawdzić, czy zapisane w nim marzenie
spełniło się, ruszając jego śladami. Dzięki temu odkrywa
tajemnicę, nad którą czuwa siedem wyjątkowych aniołów.

Przewrotnie
opowiedziana saga rodzinna, wpisana w historię ostatnich
dziesięcioleci. Niepolityczna i pod prąd. Zaczyna się w dobie
„bujnego Gierka”, a kończy w dzisiejszych trudnych czasach. Przy
wigilijnym stole Niuty i jej męża Edka jest jak w wielu innych
rodzinach. Zbierające się grono raz się powiększa, raz maleje, w
zależności od ślubów, narodzin dzieci i… rozwodów. Krewni i
najbliżsi raz się kochają, a raz kłócą, stawiając czoła
problemom i ciesząc się z sukcesów. Gdy spotykają się na święta,
w ich rozmowy wkrada się polska rzeczywistość, rozpalając
namiętności biesiadników. Ponad wigilijnymi potrawami,
podczas przeżuwania śledzi, uszek i ciast, odbywa się bój na
argumenty i życiowe doświadczenie. Przeszłość miesza się z
teraźniejszością, życie prywatne z polityką. Jest i śmiesznie,
trochę strasznie i bardzo po naszemu.
Zdradzony
przez narzeczoną i oszukany przez wspólnika trzydziestoletni Michał
marzy o tym, aby zacząć nowe życie. Kiedy dowiaduje się, że
podczas II wojny światowej jego rodzina ukryła w małym miasteczku
na północy Polski skarb, wyrusza na jego poszukiwanie. Sęk w tym,
że teraz w tym miejscu stoi restauracja. Prowadzi ją rówieśniczka
Michała, Malwina. Ma ona problem ze swoim ukochanym, który "odszedł
w siną dal", i babcią, która po powrocie z wieloletniego
pobytu we Francji koniecznie chciałaby serwować w jej restauracji
żabie udka i ślimaki. Michał postanawia zaprzyjaźnić się z
Malwiną, zdobyć jej zaufanie, a potem w tajemnicy przed nią
odzyskać swój spadek. Niestety gdy w sprawę wmieszają się dwie
wścibskie staruszki, dwójka dzieci i tajemniczy święty Eskpedyt,
nic nie pójdzie zgodnie z jego planem.
Zagubiony
w lesie pensjonat Mścigniew tuż przed świętami Bożego Narodzenia
wypełnia się z pozoru zwyczajnymi gośćmi, z których każdy ma
niebagatelne powody, by spędzić ten czas właśnie tam – w
spokoju i w oddaleniu od zgiełku codzienności. Kiedy więc pewnego
poranka amatorka nordic walkingu, Olga Mierzwińska, przed wyjściem
na trening odkrywa w wannie trupa, nikt nie jest zadowolony, a
najmniej właściciel, który staje na głowie, by zatrzymać gości
w pensjonacie. Policja uznaje sprawę za wypadek, gdy jednak ta sama
dziewczyna znajduje podczas spaceru kolejne zwłoki, sytuacja staje
się poważna i do akcji postanawia wkroczyć detektyw Poziomka –
amator krówek ciągutek i ekstrawaganckich krawatów. Galeria
oryginalnych postaci, gęstniejąca z dnia na dzień atmosfera i
odkrywane jedno po drugim kłamstwa gości, z których każdy ma coś
do ukrycia – a wszystko przy dźwiękach świątecznych przebojów
i w blasku choinkowych lampek.

Trwają
przygotowania do świąt. Na osiedlu położonym na obrzeżach
Krakowa lśnią tysiące świateł. Tylko dwa domy stoją ciemne.
Przedwojenna willa i niewielki budynek obok niej. Antek Milewski
wraca do domu po latach. Zostawia za sobą porażkę życiową i chce
zacząć wszystko od nowa. Kiedy przekracza próg starej willi,
wracają dawne wspomnienia. Zaczyna rozumieć, że nie odnajdzie
spokoju, dopóki nie rozwiąże tajemnicy z przeszłości. Dlaczego
kochający ojciec nagle porzucił żonę i dziesięcioletniego syna?
Czemu nigdy nie próbował naprawić błędu? W małym
jednorodzinnym domu nie obchodzi się świąt Bożego Narodzenia, bo
kojarzą się z tragicznym wypadkiem. Magda Łaniewska i jej dwaj
bracia zawsze wtedy wyjeżdżają do ciepłych krajów. Ale tym razem
staną przed wielkim wyzwaniem. Będą musieli zorganizować
prawdziwą Wigilię. Nie wszystko pójdzie zgodnie z planem. Nie
każdy człowiek okaże się wart pokładanego w nim zaufania. Jednak
w magiczną noc światła zapalą się nie tylko w dwóch uśpionych
domach, ale też w sercach ich mieszkańców.
Gwiazdka
za pasem, w powietrzu pachnie makowcem, goździkami i zieloną
choinką. Mieszkańcy małego miasteczka myślą już o
przygotowaniach świątecznych, ale na drodze lepienia uszek i
łańcuchów choinkowych staną im rodzinne perypetie. Zabiegani
zapomną, co naprawdę liczy się w świętach. Na szczęście ktoś
im o tym przypomni... Ten wyjątkowy czas skrzyżuje ze sobą
drogi małżeństwa posądzającego się wzajemnie o zdrady, młodej
mamy zmęczonej dobrymi radami teściowej, sknery, którego żona
marzy o dziecku, kobiety samotnie wychowującej córeczkę i pewnego
przystojnego mężczyzny. Wśród codziennych problemów trudno się
zatrzymać i po prostu cieszyć wspólnymi chwilami, ale w miasteczku
mieszka ktoś, kto pomoże im na nowo odkryć magię świąt.
Julia
jest nauczycielką w jednym z krakowskich liceów. Jest młodą,
ambitną kobietą, która ze wszystkich sił pragnie zarazić uczniów
sympatią do matematyki, niestety – bezskutecznie. Mimo oporów
młodzieży dotyczących samego przedmiotu, Julia ma z nimi wspaniały
kontakt, potrafi trafić do nich życiowymi radami, a oni dzięki
temu traktują ją jak starszą koleżankę, szanując jednocześnie
jako nauczycielkę. Dziewczyna ma bowiem złote serce – jest w
stanie zrobić dla swoich wychowanków wszystko, nawet narazić
własną reputację! Jakub jest deweloperem. Jego firma prężnie
się rozwija, on realizuje się życiowo, ma narzeczoną, Dagmarę,
która wydaje się być idealną partnerką dla niego – wysoko
postawioną, z pozoru wychowaną młodą damą, której na pierwszy
rzut oka nie brak dobrych manier. Jakub jednak czuje pewien niedosyt.
Coś w jego życiu nie jest takie, jak być powinno, czuje pustkę i
wciąż szuka życiowego spełnienia. Ma wrażenie, że wszystko w
jego życiu to przyzwyczajenie. Czy przypadkowe spotkanie tych
dwojga na jednym z górskich szlaków sprawi, że ich życiowe drogi
zejdą się na zawsze? Czy można w realnym życiu prawdziwą
księżniczkę?

Sierra
prowadzi podwójne życie, a jego rytm wyznaczają święta Bożego
Narodzenia. Jedno to życie w Oregonie, przy plantacji drzewek
choinkowych, którą prowadzi jej rodzina. Drugie to życie
świąteczne, kiedy przychodzi czas ich sprzedaży i wszyscy
przenoszą się na miesiąc do Kalifornii. Gdy podczas jednej ze
świątecznych podróży poznaje Caleba, wszystko się
zmienia. Calebowi daleko do idealnego chłopaka. Kiedyś
popełnił ogromny błąd, którego cenę wciąż płaci. Sierra
potrafi w nim jednak zobaczyć coś więcej niż jego przeszłość i
jest gotowa zrobić wszystko, by pomóc mu odzyskać wiarę w siebie.
Sierra i Caleb odkrywają coś, co może przezwyciężyć
nieporozumienia, podejrzliwość i niechęć, które narastają wokół
nich: prawdziwą miłość.
Do
ukrytego w Tatrach, zasypanego śniegiem Pensjonatu pod Świerkiem
przybywają na święta kolejni goście. Każdy z nich przywozi
własną historię. Na miejscu wita ich para właścicieli, którzy –
niczym anioły – przyjmują pod swoje skrzydła życiowych
rozbitków. Czy ich dobroć i życzliwość wystarczy, by wydobyć z
człowieka to, co w nim najlepsze, i jednocześnie uchronić od tego,
co złe? Pensjonat pod Świerkiem to zbiór nastrojowych
opowiadań stworzonych przez lubianych autorów specjalnie na
magiczny czas świąt Bożego Narodzenia. Do czytania nie tylko przy
kominku, z kubkiem aromatycznej herbaty w dłoni, w towarzystwie
bliskich osób i… pierniczków.
Co
może grozić komuś, kto stracił już wszystko? W śnieżną
wigilijną noc na tatrzańskiej przełęczy dochodzi do
tragedii. Sześć lat później w mazurskiej chacie nad
jeziorem staje się cud. Niektórzy ludzie, choćby mieli
wszystko, nie będą szczęśliwi. Inni nie mają nic, a potrafią
cieszyć się życiem. Nataniel należał do tych drugich. W
przeszłości uległ poważnemu wypadkowi, potem zmarła jego
ukochana mama, a teraz stracił jeszcze dach nad głową. Nie
miał nic, ale zyskał wolność i mógł ruszać w nieznane. Senna
– zagubiona wśród lasów wioska na Mazurach – miała być tylko
krótkim przystankiem w jego podróży. Zatrzymał się w małej,
opuszczonej chacie nad brzegiem jeziora. Miejscowa legenda głosiła,
że ktokolwiek w niej zamieszka, straci to, co kocha.